Audi 200 turbo quattro > GłowicaDzisiaj jest 4-12-2020 godzina 15:09:29

Głowica

Głowicę dostałem w bardzo dobrym stanie. Znikome ślady eksploatacji. Trochę nagaru w komorach i zabarwienie od oleju w komorze popychaczy. Z zewnątrz troszkę zabrudzona ale bez korozji. Mechanicznie niemal w idealnym stanie. Żadnych pęknięć, rys, czy innych uszkodzeń. Praktycznie brak jakichkolwiek śladów zurżcia na panewkach wałka rozrządu. Również prowadnice zaworowe bez luzu. Widać jeszcze stare uszczelniacze zaworów. Gniazda zaworowe nie wybite ani nie wypalone. Wszystko widać na poniższych zdjęciach:

Od głowicy poodkręcałem mocowanie pompy wspomagania, króciec z czujnikami, czujnik temperatury silnika. Powykręcałem stare świece, wyciągnąłem wtryskiwacze i wykręciłem ich obudowy. Wyciągnąłem stare uszczelniacze zaworów. Wyglądały ładnie, ale i tak zostaną wymienione na nowe. Głowice dokładnie umyłem w nafcie. Zdecydowałem się nie usuwać nagaru, jedynie zmyłem ile się dało. Zresztą jest go i tak malutko - cieniutka warstewka - w zasadzie takie okopcenie :-) Głowica jest prosta. Po przyłożeniu liniału nigdzie nie powstaje szpara. Zdecydowałem się nie planować, a jedynie zmyć ślady po starej uszczelce.

 W końcu przyszedł czas na montaż. Najpierw wkręciłem obudowy wtryskiwaczy:

Następnie po kolei zamontowałem zawory. Każdy trafił na to samo miejsce, w którym pracował wcześniej. Przy zakładaniu uszczelniaczy należy pamiętać, aby najpierw do otworu włożyć dolną sprężynę talerzową (pod sprężyny). Następnie wkładamy zawór do prowadnicy (najpierw lekko zwilżyłem jego trzonek olejem silnikowym). Na zamek zaworu nasuwamy "grzybek" i też lekko zwilżamy olejem. Następnie wciskamy uszczelniacz, zdejmujemy "grzybek" i po kolei wkładamy obydwie sprężyny i górną sprężynę talerzową. Następnie zakładamy przyrząd do sprężyn zaworowych i przy jego pomocy zakładamy stożkowe blokady (przyda się do tego pinceta lub zgrabne palce). Głowicę w trakcie montażu zaworów  i z zaworami na miejscach (jeszcze bez popychaczy hydraulicznych i wałka rozrządu) widać na zdjęciach:

Pozostałe elementy głowicy również dokładnie umyłem i wyczyściłem. Czujniki temperatury sprawdziłem - mają idealną charakterystykę. Dekiel zaworów wyczyściłem i pomalowałem:


Po ostatecznym skręceniu głowica prezentuje się jeszcze lepiejniż na początku :-) Teraz jest już gotowa do założenia (jeszcze bez wałka rozrządu). Wałek oczywiście będzie z nowego, natomiast koło rozrządu najprawdopodobniej ze starego silnika. Mam już nowy pasek rozrządu, rolkę oraz pompe wody - ale starego typu - kupiłem do swojego starego silnika. Żeby nie podwyższać kosztów, zastosuje stary typ rozrządu.

 

 Dodano 10-15.12.2008